Prawdziwa rola pracy z submodalnościami

Ciekawa, krótka obserwacja, którą poczyniłem w toku jednego z Praktyków Beyond NLP:

Praca z submodalnosciami (cechami reprezentacji różnych elementów naszych doświadczeń, w odróżnieniu od treści tych doświadczeń) szalenie łatwo wpada w szufladkę p.t. „zmień coś  nieprzyjemnego w obojętne/przyjemne”, lub, ewentualnie „zmotywuj się do czegoś nielubianego”.

Tymczasem jest to wręcz zbrodnicze spłycenie tych narzędzi, które dają ogromny zakres możliwości.

Submodalności to nic innego jak narzędzia do przesunięcia DOWOLNEJ rzeczy, w ramach Twoich wewnętrznych reprezentacji, z jednej kategorii do drugiej.

Chcesz zacząć postrzegać coś trudnego jako łatwe? Done.

Chcesz zacząć postrzegać coś nieprzydatnego jako przydatne? Done.

Chcesz zacząć postrzegać coś co nie przychodziło Ci naturalnie jako naturalne? Done.

Tylko Twoja kreatywność stawia tu ograniczenia 🙂

Więc proszę, gorąco proszę wszystkich NLPowców i osoby które gdzieś NLP liznęły choć trochę – korzystajcie z tego narzędzia tak, jak ono to w pełni umożliwia. Nie spłycajcie go. Zasługuje na więcej 🙂


Powrót do listy artykułów